Poprawny montaż okien
Aby okno spełniało wszystkie swoje funkcje to musi być poprawnie zamontowane. Jest ono bez przerwy poddawane rożnym przeciążeniom statycznym i dynamicznym. Te pierwsze pochodzą od jego własnego ciężaru natomiast te drugie wywołane są poprzez parcie wiatru i zmienna temperaturę. Jeśli wmurujemy okno zgodnie z najnowszymi trendami, czyli poza granica muru to nie będzie się ono miało, na czym opierać. A dodatkowy ciężar własny okna tylko zwiększa ryzyko utraty przez niego stabilności. Dlatego niezwykle ważne jest prawidłowe podparcie ościeżnicy od dołu. W tym celu dostępne są specjalne konsole, które doskonale sobie poradzą z tym zadaniem. Konsola taka składa się z szyny i regulowanego wspornika, który jest dopasowany do rodzaju profilu okiennego. Dzięki wspornikowi mamy możliwość dokładnego wypoziomowania ramy. Konsole te mają długość od pięciu do piętnastu centymetrów. Te najdłuższe służą do mocowania okien głęboko w warstwie izolacji. Taka potrzeba występuje w domach pasywnych lub w ścianach trójwarstwowych. Jeśli spodziewamy się większych obciążeń to konsolę można wyposażyć w dodatkowe podpory, dzięki temu jest możliwość zrównoważenia dużych obciążeń mimośrodowych. Czasem musimy zastosować konsole połączone z kątownikami. Dzieje się tak wtedy, gdy ściana jest wymurowana z ceramiki polaryzowanej, która ma kanały pionowe, co uniemożliwia prawidłowe wkręcenie śrub. Dzięki obejmom mamy możliwość przykręcenia śrub prostopadle. Aby okno było poprawnie zamontowane potrzebne nam jeszcze będą wsporniki boczne. Mocuje się je po bokach ramy albo wzdłuż bocznego profilu. W skład tego systemu mocującego wchodzą jeszcze łączniki mocujące, czyli śruby. Dzięki zastosowaniu tego systemu można zamontować ono idealnie w pionie i poziomie. Pojedynczy element mocujący kosztuje nawet kilkadziesiąt zł, dlatego system ten jest bardzo drogi. Szacuje się, że przy dwudziestu oknach będziemy musieli dodatkowo zapłacić jakieś kilkanaście albo i więcej tysięcy złotych. Dlatego wykonawcy szukają ciągle lepszych rozwiązań. Dlatego też często zastępuje się dolne konsole szerokimi kątownikami albo nawet drewniana listwa, która mocuje się do krawędzi ściany. W ten właśnie sposób można oszczędzić na samym montażu nawet kilkaset złotych na pojedynczym oknie. Wprawdzie w ten sposób są nieco większe straty ciepła, ale jeśli styropian ma przynajmniej 20cm grubości to nie są one odczuwalne. Jednak montaż taki równa się utracie gwarancji na okno. Często tez stosuje się inne rozwiązanie, jakim jest tylko częściowe wysunięcie okna poza krawędź ściany, czyli tylko trochę będzie wchodziło w warstwę izolacji. Taki montaż jest nawet o kilka tysięcy tańszy.